Pojazd ekologiczny?
Hobby, rozrywka, Motoryzacja 21 sty 2012Z bólem tętniącego spalinami serca przyznać trzeba, że pojazdy coraz rzadziej produkowane są po to, by sprawiać swoim użytkownikom rozkosz. W zmniejszeniu przyjemności z jazdy skuteczne są głównie normy Unii Europejskiej, minimalizujące zużycie paliwa i emisję gazów cieplarnianych do atmosfery. Straty, jakie z tego wynikają, zauważyć można chociażby analizując dane techniczne nowych samochodów – troska o naturę w żadnym razie nie idzie w duecie z usparwnieniem wyników. Nawet pojazdy z jednostką centalną diesla, które ostatnio dopiero uporały się ze swoimi najistotniejszymi usterkami, z powrotem tracą. Oznaczenie TDI staje się przez to coraz mniej atrakcyjne. W największym stopniu cierpią jednakże właściciele wersji wyścigowych – Seat Leon Cupra R i Seat Leon Formula Racing. To właśnie w ich wypadku stawki są najwyższe. W ostatnich miesiącach Hiszpanie zaprezentowali też ekologiczny samochód, napędzany jedynie prądem. Czy jednak przyjazny przyrodzie Leon ma możliwość utrzymać się na rynku? Nie zanim obsługa tego typu aut zostanie bardzo wyraźnie ułątwiona. Może więc wystarczy Seat Leon 3, by – żyjąc w zgodzie z przyrodą – nie skazywać się na hiobowe cierpienia, powiązane z niedorzecznie małym zasięgiem?
Zostaw komentarz
Zaloguj się, by móc komentować.
Ostatnie komentarze